Wymiana uczniowska - Kornwalia

Utworzono: poniedziałek, 14, październik 2013 IS

W dniach 7 – 12 października siedmioro uczniów i troje nauczycieli naszego gimnazjum wyjechało do Wielkiej Brytanii, aby wziąć udział w wymianie uczniowskiej z St. Cleer School.

Oprócz Polaków w wymianie brały udział również delegacje uczniów i nauczycieli z partnerskich szkół w Niemczech, Szwecji i Włoszech.

Podczas wizyty polscy uczniowie mieszkali w rodzinach swoich angielskich partnerów, którzy gościli u nas w maju 2013 roku.

W pierwszym dniu (wtorek) uczniowie zwiedzili szkołę, brali udział w lekcjach oraz zajęciach terenowych w pobliskich lasach. Niestety, pogoda była typowo angielska – chłodna, mglista i deszczowa.

W środę wszyscy uczestnicy programu pojechali na wycieczkę do The Eden Projekt. Jest to kompleks szklano-plastikowych kopół, w których można podziwić roślinność z różnych obszarów świata, np. lasy tropikalne lub roślinność śródziemnomorską. Uczestnicy programu na pewno nie zapomną zapachów i kolorów tropikalnego buszu i śródziemnomorskich ogrodów.

Czwartek, ku naszej radości był bardzo słoneczny, co pozwoliło na zorganizowanie wycieczki rowerowej do Padstow, malowniczej wioski rybackiej i obserwację typowej roślinności klifowej.

W Padstow mogliśmy spróbować tradycyjnych „pasties”, wielkich, pieczonych pierogów nadziewanych mięsem, ziemniakami lub warzywami.

Po dziesięciokilometrowej jeździe pierwszym na mecie był Beniamin Stępień – Brawo!

Wieczorem w czwartek pożegnaliśmy delegacje ze szkół partnerskich, które w piątek rano wyjeżdżały z gościnnego Liskeard.

Polscy uczniowie zostali jeszcze jeden dzień, podczas którego wybrali się na pieszą wycieczkę wzdłuż wybrzeża do miejscowości Polperro, dawnej siedziby piratów, ukrytej wśród skał. Było trochę czsu na zakup pamiątek i wypicie tradycyjnej angielskiej herbaty.

W sobotę wczesnym rankiem pożegnaliśmy angielskie rodziny i wyruszyliśmy w stronę lotniska do Bristolu.

 

A oto, co powiedzieli uczestnicy na temat wizyty w St Cleer School:

Marianna Niesobska – dyrektor gimnazjum, nauczyciel języka angielskiego: „Zachwyciła mnie organizacja szkoły, obecność nauczycieli wspomagających na lekcjach oraz efektywne wykorzystanie przestrzeni szkolnej. Doceniam wielkie zaangażowanie nauczycieli i rodziców z St Cleer School w organizację wizyty.”

 

Ilona Studzińska – nauczyciel języka angielskiego: „W czasie pobytu w Wielkiej Brytanii zawsze rezygnuję z picia kawy, rozkoszując się w zamian smakiem prawdziwej angielskiej herbaty z mlekiem. Cieszę się, że nasi uczniowie swobodnie posługują się językiem angielskim.
Angielski krajobraz to jedna wielka tradycja i historia.”

 

Grażyna Stefanow – nauczyciel biologii: „Wzruszyła mnie ogromna życzliwość rodziców i nauczycieli. Podobała mi się organizacja zajęć i spokój, z jakim podchodzono do wszystkich przedsięwzięć. Cieszę się że wszyscy nasi uczniowie tak doskonale radzili sobie w nowych  przecież dla nich sytuacjach.”

 

Sabina Herbuś, klasa III b: „Co prawda jedzenie angielskie jest bez smaku, ale ludzie są tam życzliwi i uprzejmi. Najlepszy dzień, to wycieczka rowerowa i zakupy w Primarku”

 

Joanna Galiszewska, klasa II b: „Podobała mi się szkoła, a szczególnie zajęcia taneczne na boisku szkolnym, które rozpoczynają każdy dzień zajęć. To była wspaniała wycieczka, szkoda że byliśmy tam tylko 5 dni.”

 

Benek Stępień, klasa II b: „Na pewno najlepsza była wycieczka rowerowa wzdłuż rzeki Camel. Pierwszy dzień w szkole był trochę nudny, a lunch, którym nas poczęstowano – dziwny.”

 

Karolina Piwoń, klasa II b: „Duże wrażenie wywarł na mnie Eden Projekt. Szkoda, że był za mało czasu i nie zdążyliśmy pokazać naszej prezentacji. Ale ciuchy i akcesoria w Primarku są naprawdę trendy.”

 

Sara Sieńska, klasa II b: „Miasteczko Polperro było naprawdę słodkie, podobała mi się również szkoła. Nie miałam żadnych trudności z porozumiewaniem się ze swoją rodziną. …... Chyba nie polubię nigdy „chicken pie” i angielskich kiełasek. Są dziwne. No i jeszcze zimne mleko do płatków.”

 

Agata Kumor, klasa III b: „Bardzo podobało mi się w portowym miasteczku Polperro. Spędziliśmy czas aktywnie i nigdy nie nudziliśmy się. Miałam okazję spróbować tradycyjnego przysmaku „ Pasty”, ale niestety, nie zasmakowało mi.”

 

Olivia Romanowska, klasa III b: „ Moja rodzina, ta u której mieszkałam była bardzo miła. Podobała mi się wycieczka rowerowa oraz wycieczka do Eden, choć zajęcia tam były przeznaczone dla młodszych niż ja osób. Jedynym minusem było niedobre jedzenie, ale sądzę, że nie było to najważniejsze w wymianie. Aha, kupiłam sobie super śpioszki w Primarku.”

 

 

Odsłony: 742